<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'zoopsycholog - Antonina Kondrasiuk'</title>
	<atom:link href="http://zoopsycholog.com/comments/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zoopsycholog.com</link>
	<description>Masz problem ze zwierzakiem? Kot brudzi w domu i wylizuje sobie sierść, a pies wyje całymi dniami i warczy na gości? Potrzebujesz pomocy specjalisty od psychiki zwierząt - zoopsychologa. Zapraszam!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Jan 2012 17:58:13 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Psycholog zwierzęcy podgląda rozmowę psa z kotem od iska</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/nasze-zwierzeta-i-my/psycholog-zwierzecy-podglada-rozmowe-psa-z-kotem/comment-page-1#comment-1022</link>
		<dc:creator>iska</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2012 17:58:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/nasze-zwierzeta-i-my/psycholog-zwierzecy-podglada-rozmowe-psa-z-kotem#comment-1022</guid>
		<description>mam kotke i psa   ktorzy dotychczas zyly w zgodzie. moja mlodsza siostra przyprowadzila innego kota , do pokazania . moja kotka oszala... drapie wszystkich , rzuca sie na psa .... nie wiem co mam zrobic ... rzuca sie na innych gdy chcemy ochronic psa... pomozcie !!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mam kotke i psa   ktorzy dotychczas zyly w zgodzie. moja mlodsza siostra przyprowadzila innego kota , do pokazania . moja kotka oszala&#8230; drapie wszystkich , rzuca sie na psa &#8230;. nie wiem co mam zrobic &#8230; rzuca sie na innych gdy chcemy ochronic psa&#8230; pomozcie !!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Koci psycholog o kociej mowie od aneta</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/nasze-zwierzeta-i-my/koci-psycholog-o-kociej-mowie/comment-page-2#comment-1019</link>
		<dc:creator>aneta</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 19:06:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/nasze-zwierzeta-i-my/koci-psycholog-o-kociej-mowie#comment-1019</guid>
		<description>mamy problem przez 4 lata kot nie sikał w domu a powzięciu 2 kota zaczęło śmierdzieć sikami w domu prosimy o radę</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mamy problem przez 4 lata kot nie sikał w domu a powzięciu 2 kota zaczęło śmierdzieć sikami w domu prosimy o radę</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Co nasze zwierzęta powiedzą w wieczór wigilijny ? od Antonina</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/nasze-zwierzeta-i-my/co-nasze-zwierzeta-powiedza-w-wieczor-wigilijny/comment-page-1#comment-1018</link>
		<dc:creator>Antonina</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 16:41:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/?p=186#comment-1018</guid>
		<description>Starsze zwierzęta gorzej przyjmują zmiany, czują się bardziej komfortowo, gdy wszystko idzie ustalonym trybem.W przypadku Państwa suczki problemem może być ruchliwość kota i zazdrość ,że cała uwaga dotychczas skupiona na suczce poświęcana jest nowemu domownikowi.
Trzeba przede wszystkim dać zwierzakom czas na oswojenie sie ze sobą ( to jeszcze za krótko , aby spodziewać sie entuzjazmu ze strony suczki)i nadal kontynuować stwarzanie przyjemnych skojarzeń w obecności kota - przysmaki, pieszczoty i wszelkie nagrody jakie pies lubi w obecności kota.Kotu też trzeba poswięcić odpowiednio dużo uwagi  bawiąc się z nim, aby nie zaczepiał suczki, jezeli ona nie mam na to ochoty.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Starsze zwierzęta gorzej przyjmują zmiany, czują się bardziej komfortowo, gdy wszystko idzie ustalonym trybem.W przypadku Państwa suczki problemem może być ruchliwość kota i zazdrość ,że cała uwaga dotychczas skupiona na suczce poświęcana jest nowemu domownikowi.<br />
Trzeba przede wszystkim dać zwierzakom czas na oswojenie sie ze sobą ( to jeszcze za krótko , aby spodziewać sie entuzjazmu ze strony suczki)i nadal kontynuować stwarzanie przyjemnych skojarzeń w obecności kota &#8211; przysmaki, pieszczoty i wszelkie nagrody jakie pies lubi w obecności kota.Kotu też trzeba poswięcić odpowiednio dużo uwagi  bawiąc się z nim, aby nie zaczepiał suczki, jezeli ona nie mam na to ochoty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Co nasze zwierzęta powiedzą w wieczór wigilijny ? od Nowa kociara</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/nasze-zwierzeta-i-my/co-nasze-zwierzeta-powiedza-w-wieczor-wigilijny/comment-page-1#comment-1017</link>
		<dc:creator>Nowa kociara</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 12:21:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/?p=186#comment-1017</guid>
		<description>Witam:)
Mam mały wigilijny problem z moim pieskiem. W święta pojawił się u nas w domu nowy lokator w postaci dwumiesięcznego kocurka. Kociak jest rozbrykany, pogodny, bardzo kontaktowy, nie stwarza większych problemów. W jego poprzednim domu też był pies, więc nie boi się panicznie naszego zwierzaka, czasem na niego fuknie, ale nie atakuje i nie jest agresywny (no, może nie licząc zaczepiania ogona od czasu do czasu;))Problemem jednak jest nasza suczka - bardzo chcielibyśmy ich zintegrować, ale jest to utrudnione, gdyż ona boi się kocurka i unika go. Wychodzi z salonu, gdy szaleje w nim kotek, nie patrzy na niego,a gdy kociak zaczyna jeść z jej miski ucieka z pokoju zamiast zareagować. Widać, że obecność nowego mieszkańca bardzo ją stresuje i unieszczęśliwia. Sunia jest 11. letnią goldenką, bardzo łagodną i uległą.  Przeczytałam już mnóstwo artykułów na temat integracji psa z kotem, ale w żadnym z nich nie znalazłam porad co zrobić, jeśli pies reaguje lękiem na kota i unika go. Czy mogłaby mi Pani coś doradzić? Jakiś sposób, żeby nasza sunia się mniej bała? Próbowałam już dawać jej smakołyki w obecności kotka, głaskać ją i pokazywać jej, że nowy członek &quot;stada&quot; nie jest dla niej konkurencją, ale ona cały czas jest skonsternowana i unikająca.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam:)<br />
Mam mały wigilijny problem z moim pieskiem. W święta pojawił się u nas w domu nowy lokator w postaci dwumiesięcznego kocurka. Kociak jest rozbrykany, pogodny, bardzo kontaktowy, nie stwarza większych problemów. W jego poprzednim domu też był pies, więc nie boi się panicznie naszego zwierzaka, czasem na niego fuknie, ale nie atakuje i nie jest agresywny (no, może nie licząc zaczepiania ogona od czasu do czasu;))Problemem jednak jest nasza suczka &#8211; bardzo chcielibyśmy ich zintegrować, ale jest to utrudnione, gdyż ona boi się kocurka i unika go. Wychodzi z salonu, gdy szaleje w nim kotek, nie patrzy na niego,a gdy kociak zaczyna jeść z jej miski ucieka z pokoju zamiast zareagować. Widać, że obecność nowego mieszkańca bardzo ją stresuje i unieszczęśliwia. Sunia jest 11. letnią goldenką, bardzo łagodną i uległą.  Przeczytałam już mnóstwo artykułów na temat integracji psa z kotem, ale w żadnym z nich nie znalazłam porad co zrobić, jeśli pies reaguje lękiem na kota i unika go. Czy mogłaby mi Pani coś doradzić? Jakiś sposób, żeby nasza sunia się mniej bała? Próbowałam już dawać jej smakołyki w obecności kotka, głaskać ją i pokazywać jej, że nowy członek &#8220;stada&#8221; nie jest dla niej konkurencją, ale ona cały czas jest skonsternowana i unikająca.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czy mój kot potrzebuje towarzysza ?  Przeczytaj zanim adoptujesz kolejnego kota od Dorota</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/koci-punkt-widzenia/czy-moj-kot-potrzebuje-towarzysza-przeczytaj-zanim-adoptujesz-kolejnego-kota/comment-page-1#comment-1011</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 07:26:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/?p=172#comment-1011</guid>
		<description>Miałam dwa koty (jeden adoptowany przez Fundację, drugi ze schroniska) i bardzo się ze sobą zaprzyjaźniły. Niestety dwa tygodnie temu jeden odszedł i jeden z kotów - nieustanny mruczek, &quot;przychlast&quot; i &quot;miziak&quot; został sam. Bardzo się nudził, gdyż nigdy wcześniej nie był sam. Wzięliśmy kilka dni temu nowego kota ze schroniska, który okazał się podobnym mruczkiem. Niestety pierwszy kotek przestał od chwili pojawienia się nowego kota mruczeć i tulić się. Rozumiem, że to z zazdrości? Czy kotek jest na nas obrażony? Czy możemy jakoś temu zaradzić? Staram się obydwojgu okazywać tyle samo zainteresowania, jednakże to niewiele skutkuje. Wcześniej byłam jego ukochaną mamą, odkąd jest nowy kot, przestał reagować już nawet na moje zawołania. 
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miałam dwa koty (jeden adoptowany przez Fundację, drugi ze schroniska) i bardzo się ze sobą zaprzyjaźniły. Niestety dwa tygodnie temu jeden odszedł i jeden z kotów &#8211; nieustanny mruczek, &#8220;przychlast&#8221; i &#8220;miziak&#8221; został sam. Bardzo się nudził, gdyż nigdy wcześniej nie był sam. Wzięliśmy kilka dni temu nowego kota ze schroniska, który okazał się podobnym mruczkiem. Niestety pierwszy kotek przestał od chwili pojawienia się nowego kota mruczeć i tulić się. Rozumiem, że to z zazdrości? Czy kotek jest na nas obrażony? Czy możemy jakoś temu zaradzić? Staram się obydwojgu okazywać tyle samo zainteresowania, jednakże to niewiele skutkuje. Wcześniej byłam jego ukochaną mamą, odkąd jest nowy kot, przestał reagować już nawet na moje zawołania.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Zoopsycholog czy behawiorysta &#8211; kto pomoże gdy pojawia się problem z zachowaniem psa lub kota ? od dariontko</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/nasze-zwierzeta-i-my/zoopsycholog-czy-behawiorysta-kto-pomoze-gdy-jest-problem-z-zachowaniem-psa-lub-kota/comment-page-1#comment-1010</link>
		<dc:creator>dariontko</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 23:02:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/?p=162#comment-1010</guid>
		<description>1,5 roczny kociak, kastrowany. Zero problemow na poprzednim malym mieszkaniu. al sie wychodzic na zewnatrz wiecej przebywal w domu. Od 2 m-cy mieszkamy w duzym 2 pietrowym domu, mamy ogrod gdzie kociak moze sobie biegac. Nauczyl sie wychodzic i przychodzic do domu. Jednak cos sie zmenilo i jego tryb funkcjonowania jest nowy, trudny i uciazliwy. W nocy wstaje czesto drapie meble i dywany piszczy i ciagle chce byc w centrum uwagi. Nie sypiamy i nie dajemy sobie rady. Wczesniej nie bylo zadnyhc z nim problemow...prosze o pomoc poniewaz przebudzana jestem przez mojego kota kilka razy w nocy;-(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1,5 roczny kociak, kastrowany. Zero problemow na poprzednim malym mieszkaniu. al sie wychodzic na zewnatrz wiecej przebywal w domu. Od 2 m-cy mieszkamy w duzym 2 pietrowym domu, mamy ogrod gdzie kociak moze sobie biegac. Nauczyl sie wychodzic i przychodzic do domu. Jednak cos sie zmenilo i jego tryb funkcjonowania jest nowy, trudny i uciazliwy. W nocy wstaje czesto drapie meble i dywany piszczy i ciagle chce byc w centrum uwagi. Nie sypiamy i nie dajemy sobie rady. Wczesniej nie bylo zadnyhc z nim problemow&#8230;prosze o pomoc poniewaz przebudzana jestem przez mojego kota kilka razy w nocy;-(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Kocie charaktery od agis000</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/nasze-zwierzeta-i-my/kocie-charaktery/comment-page-1#comment-1009</link>
		<dc:creator>agis000</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 19:16:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/?p=113#comment-1009</guid>
		<description>ja mam kota 6 miesiecznego i teraz  wziełam 3 miesieczna kotkę diabeł z niej</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja mam kota 6 miesiecznego i teraz  wziełam 3 miesieczna kotkę diabeł z niej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czy mój kot potrzebuje towarzysza ?  Przeczytaj zanim adoptujesz kolejnego kota od Nikola</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/koci-punkt-widzenia/czy-moj-kot-potrzebuje-towarzysza-przeczytaj-zanim-adoptujesz-kolejnego-kota/comment-page-1#comment-1008</link>
		<dc:creator>Nikola</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 09:15:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/?p=172#comment-1008</guid>
		<description>Witam mam ogromny problem z moimi kociakami. Mam 2 letnia kotke ktora pzebywa tylko w domu mam dwa pietra wiec duzo miejsca jest starszna indywidualistka. Dostalam drugiego kotka 2 tygodnie temu mysllam ze bedzie dobrze bo on byl kocurem.Pirwszego dnia moja kotka obrazila sie na caly swiat byla niezadowlona z obecnosci kocura. Po 3 dniach zostaja przyjaciolmi ona sie nim opekuje on jej ssa cycka wtuleni  sielanka. Dzisiaj rano przezylam szok 6 rano budze sie slyszac przerazliwe jeki schodze na dol a  moje koty walcza na smierc i zycie nie moglam ich rozdzielic sama  troche oberwalam. Rozdzielilam je strasznie byly napuszone kotka nie dala sie dotknac chcialam je  zamknac w dwoch innych pokojach wzielam malego na rece a moja kotka rzucila sie na mnie  kaleczac moja noge wydawala przy tym straszliwe jeki!dodam ze kotka jest nie wysterylizowana. Nie wiem co obic obawiam sie zostawiac je same w domu. Nie mam pojecia o co sie poklocily posze o pomoc jak postepowac pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam mam ogromny problem z moimi kociakami. Mam 2 letnia kotke ktora pzebywa tylko w domu mam dwa pietra wiec duzo miejsca jest starszna indywidualistka. Dostalam drugiego kotka 2 tygodnie temu mysllam ze bedzie dobrze bo on byl kocurem.Pirwszego dnia moja kotka obrazila sie na caly swiat byla niezadowlona z obecnosci kocura. Po 3 dniach zostaja przyjaciolmi ona sie nim opekuje on jej ssa cycka wtuleni  sielanka. Dzisiaj rano przezylam szok 6 rano budze sie slyszac przerazliwe jeki schodze na dol a  moje koty walcza na smierc i zycie nie moglam ich rozdzielic sama  troche oberwalam. Rozdzielilam je strasznie byly napuszone kotka nie dala sie dotknac chcialam je  zamknac w dwoch innych pokojach wzielam malego na rece a moja kotka rzucila sie na mnie  kaleczac moja noge wydawala przy tym straszliwe jeki!dodam ze kotka jest nie wysterylizowana. Nie wiem co obic obawiam sie zostawiac je same w domu. Nie mam pojecia o co sie poklocily posze o pomoc jak postepowac pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Dlaczego mój kot nie jest pieszczotliwy ? od piotao</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/koci-punkt-widzenia/dlaczego-moj-kot-nie-jest-pieszczotliwy/comment-page-1#comment-1006</link>
		<dc:creator>piotao</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2011 14:53:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/?p=154#comment-1006</guid>
		<description>Nasz nowy kotek właśnie taki jest - zaskakująco - różny. Lubi towarzystwo, lubi głaski, pręży grzbiet, podnosi ogon, mruży oczy, mruczy, i w ogóle się przymila, ale gdy wziąść go na ręce - burczy i miauczy. Nie broni się, ale natychmiast schodzi z rąk. Jest prawidłowo usposobiony, ale po prostu coś mu wyraźnie nie pasuje. Gdy go postawić - natychmiast znowu jest zadowolony i chętnie daje się głaskać, ale na ręce - NIE. Podobnie na kolanach, nie lubi też gdy go nosić. Czasami za to przychodzi i rozciąga się na stole przed komputerem, aby go głaskać. Dziwny, hehe :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nasz nowy kotek właśnie taki jest &#8211; zaskakująco &#8211; różny. Lubi towarzystwo, lubi głaski, pręży grzbiet, podnosi ogon, mruży oczy, mruczy, i w ogóle się przymila, ale gdy wziąść go na ręce &#8211; burczy i miauczy. Nie broni się, ale natychmiast schodzi z rąk. Jest prawidłowo usposobiony, ale po prostu coś mu wyraźnie nie pasuje. Gdy go postawić &#8211; natychmiast znowu jest zadowolony i chętnie daje się głaskać, ale na ręce &#8211; NIE. Podobnie na kolanach, nie lubi też gdy go nosić. Czasami za to przychodzi i rozciąga się na stole przed komputerem, aby go głaskać. Dziwny, hehe :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czy mój kot potrzebuje towarzysza ?  Przeczytaj zanim adoptujesz kolejnego kota od Antonina</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/koci-punkt-widzenia/czy-moj-kot-potrzebuje-towarzysza-przeczytaj-zanim-adoptujesz-kolejnego-kota/comment-page-1#comment-1001</link>
		<dc:creator>Antonina</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Nov 2011 21:26:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/?p=172#comment-1001</guid>
		<description>Kasiu, tak jak pisałam wzięcie drugiego kota to zawsze pewne ryzyko bo koty nie są zwierzętami stadnymi i są bardzo zazdrosne o swoje terytorium. Natomiast jeżeli będziecie Państwo poświęcać kotce czas na codzienne,regularne zabawy i stworzycie jej ciekawe, urozmaicone środowisko w domu ( jak dostosować mieszkanie do kocich potrzeb piszę w innym artykule - proszę poszukać w blogu na mojej stronie)kotka nie powinna się nudzić. Jednak ponieważ jest jeszcze kociakiem można spróbować z drugim kotem ,albo psem - żółw raczej nie będzie atrakcyjnym towarzystwem.
Pozdrawiam i życzę powodzenia</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kasiu, tak jak pisałam wzięcie drugiego kota to zawsze pewne ryzyko bo koty nie są zwierzętami stadnymi i są bardzo zazdrosne o swoje terytorium. Natomiast jeżeli będziecie Państwo poświęcać kotce czas na codzienne,regularne zabawy i stworzycie jej ciekawe, urozmaicone środowisko w domu ( jak dostosować mieszkanie do kocich potrzeb piszę w innym artykule &#8211; proszę poszukać w blogu na mojej stronie)kotka nie powinna się nudzić. Jednak ponieważ jest jeszcze kociakiem można spróbować z drugim kotem ,albo psem &#8211; żółw raczej nie będzie atrakcyjnym towarzystwem.<br />
Pozdrawiam i życzę powodzenia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

