Mój kot sika gdzie popadnie – czy muszę zaprosić behawiorystę ?

W kategorii KONSULTACJA, dodany sierpień 26th, 2011

kot w kuwecie zakrytej
W dobie powszechnego dostępu do Internetu wydaje się ,że możemy tam znaleźć radę na każdy prawie pojawiający się w naszym życiu problem – szybko,tanio i skutecznie. Oczywiście,że często porady z sieci są bardzo przydatne i sama często korzystam ze znalezionych tam, bardzo pomocnych informacji. Są jednak sytuacje , gdy uzyskane w ten sposób wiadomości nie przynoszą pożądanych efektów a wręcz wprowadzają dużo szkody i chaosu .Tak jest bardzo często w przypadku korzystania z porad internetowych znajdujących się np. na różnych forach i w publikowanych artykułach dotyczących terapii problemów behawioralnych naszych zwierząt.

Możemy tam znaleźć rozmaite informacje , które same w sobie nie są złe czy niewłaściwe ,ale pozostają na takim stopniu ogólności ,że bezpośrednie zastosowanie ich bez głębszej analizy przypadku naszego zwierzaka może przynieść więcej szkody niż pożytku i znacznie wydłużyć czas terapii.

Posłużę się tu bardzo mi znanym i dosyć częstym problemem z jakim się spotykam mianowicie załatwianiem przez koty sterylizowane/kastrowane potrzeb fizjologicznych poza kuwetą.

Każdy kto szukał na ten temat internetowych porad spotkał się z różnymi informacjami ,które można tam znaleźć. Chciałabym ustosunkować się do kilku z nich.

1. ZORGANIZOWAĆ WIZYTĘ U LEKARZA WETERYNARII,ZROBIĆ BADANIE MOCZU I /LUB KRWI.

TAK. Oczywiście od tego zawsze trzeba zacząć – jedynie po wykluczeniu problemów zdrowotnych ,które mogą być przyczyną takich zachowań można rozpocząć terapię behawioralną.

2. ZASTOSOWAĆ ODSTRASZACZE

NIE! Nie spotkałam jeszcze sytuacji , w której zastosowanie jakichkolwiek odstraszaczy ( kupionych w sklepie zoologicznym czy przygotowanych domowymi sposobami)zadziałało. To stracony czas i niepotrzebnie wydane pieniądze.

3. UŻYĆ SYNTETYCZNYCH FEROMONÓW

TAK/NIE Rzeczywiście w przypadku, gdy wysterylizowany/wykastrowany kot znaczy moczem z powodu stresu i używa go do uspokajania się włączenie syntetycznych feromonów może stać się jednym z elementów skutecznej terapii. Jednak jeżeli problem leży w nieodpowiadającej kotu kuwecie lub wypełniaczu nie uzyskamy ta drogą poprawy. Dodatkowo trzeba wiedzieć jak użyć tego specyfiku , aby uzyskać efekty- feromony mogą być aplikowane w różny sposób w zależności od przypadku .

4. DODAĆ DODATKOWĄ KUWETĘ ,ZMIENIĆ WYPEŁNIACZ,ZMIENIĆ RODZAJ KUWETY ITP.

TAK/NIE Znowu wszystko zależy od przypadku. Jeżeli problem polega na nie trafieniu z urządzeniem kuwety w koci gust zmiana w tej kwestii może dać efekt. Jednak sukces nie samej zmianie – ważne , aby to była zmiana w kierunku kociego punktu widzenia. Testowanie wszystkich dostępnych na rynku rodzajów żwirku lub chaotyczne dostawianie kuwet nie poprawi sytuacji.

5. POSTAWIĆ MISKĘ Z JEDZENIEM W MIEJSCU ,GDZIE KOT SIKA

NIE . To prawda ,że koty na ogół nie są zachwycone , gdy miska z jedzeniem sąsiaduje z kuwetą i taka konfiguracja może zniechęcić go do korzystania z kuwety. Pokrywanie zasikanych miejsc karmą nie będzie jednak raczej rozwiązaniem sytuacji gdy kot nie zawsze korzysta z kuwety.

6. UNIEMOŻLIWIĆ KOTU DOSTĘP DO MIEJSC ,GDZIE ZOSTAWIA ODCHODY

TAK/NIE. Zabezpieczanie miejsc , które kot wybrał sobie na dodatkową toaletę jako jedyne remedium co prawda pozwala zmniejszyć rozmiar szkód jest jednak tylko działaniem objawowym i nie rozwiązuje problemu. Istnieje możliwość ,że kot znajdzie sobie nowe miejsce.

7. UKARAĆ KOTA

NIE !!! Co prawda jeszcze czasami można usłyszeć poradę o zanurzaniu pyszczka kota w odchodach na szczęście jednak te barbarzyńskie metody odchodzą w przeszłość. Można jednak spotkać się z informacjĄ ,że kot powinien wiedzieć ,że źle robi i złapany na gorącym uczynku powinien zostać skarcony lub przestraszony np. gwałtownym dźwiękiem czy pryśnięciem wodą. Z cała pewnością jednak można powiedzieć, że wszelkie tego typu metody nie skutkują wychowawczo natomiast spowodują dodatkowy stres u kota i z dużym prawdopodobieństwem nasilą problem.

8. PRZECZEKAĆ.

NIE. Bez względu na przyczynę ,jeżeli nie jest to zdarzenie incydentalne ( w końcu każdemu może się zdarzyć…) i znajdujemy kocie odchody poza kuwetą regularnie nie należy liczyć na samoistne rozwiązanie się problemu. Każdy taki przypadek świadczy o tym, że coś w kocim życiu idzie nie tak i obowiązkiem opiekuna jest odnalezienie przyczyny . Im dłużej zwlekamy ze znalezieniem pomocy tym bardziej zachowanie utrwala się i tym trudniejsze jest do terapii.

9. UMÓWIĆ SIĘ NA KONSULTACJE Z PSYCHOLOGIEM ZWIERZĘCYM/BEHAWIORYSTĄ.

TAK !!!! Ta porada jest oczywiście jedyną skuteczną poradą. Problemy polegające na znaczeniu/brudzeniu przez koty wysterylizowane/wykastrowane zwłaszcza powtarzające się i utrzymujące przez pewien czas wymagają wizyty specjalisty w miejscu, gdzie kot przebywa, przeprowadzenia szczegółowego wywiadu z właścicielem i starannej analizy sytuacji. Każdy przypadek jest inny i jedynie ustalenie powodu/powodów takiego zachowania kota pozwala na dobranie adekwatnej terapii i pomoc właścicielowi w jej wdrożeniu.

W niektórych sytuacjach znalezienie przyczyny jest trudne i wymaga wiedzy, dużego doświadczenia i intuicji a na efekt trzeba poczekać.

Stosowanie „na oślep” metod znalezionych w sieci czy zasłyszanych od znajomych to często strata czasu i narażanie się na czasem zupełnie niepotrzebne wydatki i straty a brak efektu pogłębia frustracje i właściciela i kota.

Dodaj Komentarz