<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Koci Psycholog</title>
	<atom:link href="http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog</link>
	<description>Masz problem ze zwierzakiem? Kot brudzi w domu i wylizuje sobie sierść, a pies wyje całymi dniami i warczy na gości? Potrzebujesz pomocy specjalisty od psychiki zwierząt - zoopsychologa. Zapraszam!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Jan 2012 17:58:13 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: Annalisa</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog/comment-page-1#comment-910</link>
		<dc:creator>Annalisa</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Jun 2011 11:12:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog#comment-910</guid>
		<description>Dzień dobry wielbiciele kotów...
W grudniu kupiłam sphynxa, 12 tygodni. Aktywny, śmiały, mądry kociak, pieszczoch. Te koty są trochę psie, nie znoszą być same, więc 2 tygodnie temu wzięłam drugiego malucha od tego samego hodowcy. Starszy zareagował wyjątkową agresją. Zupełnie ludzkie objawy zazdrości!Został wykastrowany, ale nie ma jeszcze poprawy w zachowaniu. Jestem zmęczona i smutna, w domu totalny chaos. Kupiłam nawet u weterynarza dyfuzor z kocimi feromonami w tej desperacji. Nic. Szkoda mi obu teraz, nie mogą być razem bez kontroli, i męczą siebie i domowników. Starszy już do mnie nie przychodzi. Są separowane, szczególnie na noc. Miałam 2 razy po 2 koty (raz dwie kotki, raz 2 koty w tym samym wieku jak te obecne, i wtedy nie było żadnych problemów). Czy będzie przyjazn albo chociaż tolerancja?Mają teraz 9 o 3 mies.Mały jest łagodniejszy z natury, ale żyje w ciągłym napięciu i jest przygotowany do obrony. Zadna strategia nie funkcjonuje! To nie tak miało być! Rozpacz. Czy marzenie o dwóch zaprzyjaznionych kotach nigdy się nie spełni?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzień dobry wielbiciele kotów&#8230;<br />
W grudniu kupiłam sphynxa, 12 tygodni. Aktywny, śmiały, mądry kociak, pieszczoch. Te koty są trochę psie, nie znoszą być same, więc 2 tygodnie temu wzięłam drugiego malucha od tego samego hodowcy. Starszy zareagował wyjątkową agresją. Zupełnie ludzkie objawy zazdrości!Został wykastrowany, ale nie ma jeszcze poprawy w zachowaniu. Jestem zmęczona i smutna, w domu totalny chaos. Kupiłam nawet u weterynarza dyfuzor z kocimi feromonami w tej desperacji. Nic. Szkoda mi obu teraz, nie mogą być razem bez kontroli, i męczą siebie i domowników. Starszy już do mnie nie przychodzi. Są separowane, szczególnie na noc. Miałam 2 razy po 2 koty (raz dwie kotki, raz 2 koty w tym samym wieku jak te obecne, i wtedy nie było żadnych problemów). Czy będzie przyjazn albo chociaż tolerancja?Mają teraz 9 o 3 mies.Mały jest łagodniejszy z natury, ale żyje w ciągłym napięciu i jest przygotowany do obrony. Zadna strategia nie funkcjonuje! To nie tak miało być! Rozpacz. Czy marzenie o dwóch zaprzyjaznionych kotach nigdy się nie spełni?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Jola</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog/comment-page-1#comment-618</link>
		<dc:creator>Jola</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Feb 2011 21:37:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog#comment-618</guid>
		<description>Witam!
Posiadam 2 letnia kotke (pers) od czterech miesiecy. Minja nie nalezy do pieszczochow, potrafi jednak przyjsc i sie lasic wtedy jak ona ma na to ochote. Tak jest wlasciwie ze wszystkim.Jezeli nie ma ochoty, chowa sie przed nami albo pokazuje pazurki.Wymaga codziennego szczotkowania i tu musze przyznac ze zrobila duze postepy.Nie ma tu jednak mowy o brzuszku czy lapkach.Jest tez bardzo bojazliwa reaguje na kazdy obcy dzwiek,stroni od gosci.Czy nasza kotka jest malym uparciuchem czy tez po prostu wymaga wiecej czasu zeby sie przyzwyczaic do nas i codziennej pielegnacji. Pozdrawiam Jola</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!<br />
Posiadam 2 letnia kotke (pers) od czterech miesiecy. Minja nie nalezy do pieszczochow, potrafi jednak przyjsc i sie lasic wtedy jak ona ma na to ochote. Tak jest wlasciwie ze wszystkim.Jezeli nie ma ochoty, chowa sie przed nami albo pokazuje pazurki.Wymaga codziennego szczotkowania i tu musze przyznac ze zrobila duze postepy.Nie ma tu jednak mowy o brzuszku czy lapkach.Jest tez bardzo bojazliwa reaguje na kazdy obcy dzwiek,stroni od gosci.Czy nasza kotka jest malym uparciuchem czy tez po prostu wymaga wiecej czasu zeby sie przyzwyczaic do nas i codziennej pielegnacji. Pozdrawiam Jola</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Kasia</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog/comment-page-1#comment-560</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 18:25:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog#comment-560</guid>
		<description>Witam. posiadam 6 miesięczną kotkę, która praktycznie nie miałczy. Co może być przyczyna tego zjawiska. Dodam że posiadamy tez dorosłą kotkę która dużo więcej miałczy. Pozdrawiam Kasia</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam. posiadam 6 miesięczną kotkę, która praktycznie nie miałczy. Co może być przyczyna tego zjawiska. Dodam że posiadamy tez dorosłą kotkę która dużo więcej miałczy. Pozdrawiam Kasia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Magdalena</title>
		<link>http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog/comment-page-1#comment-320</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 22:52:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zoopsycholog.com/oferta/koci-psycholog#comment-320</guid>
		<description>witam!
jestem posiadaczką 9-miesięcznego brytyjczyka - kastrata.
mój kocurek nie należy do wielkich pieszczochów ale też nie jest bojaźliwy. pogodziłam się już z tym, że nie wchodzi na kolana... ale niepokoi mnie fakt, że mruczek nie ociera się ani o ludzi ani o żadne przedmioty, nie łasi się. czego to może być przyczyną? czy należy się martwić?

pozdrawiam 
Magdalena</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witam!<br />
jestem posiadaczką 9-miesięcznego brytyjczyka &#8211; kastrata.<br />
mój kocurek nie należy do wielkich pieszczochów ale też nie jest bojaźliwy. pogodziłam się już z tym, że nie wchodzi na kolana&#8230; ale niepokoi mnie fakt, że mruczek nie ociera się ani o ludzi ani o żadne przedmioty, nie łasi się. czego to może być przyczyną? czy należy się martwić?</p>
<p>pozdrawiam<br />
Magdalena</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

