W kategorii
oferta, dodany 2008-08-04.
Skomentowano 1 raz
Dzielisz swój dom z małym drapieżnikiem, z którym nie bardzo możesz się dogadać. Jeżeli kotów w domu jest więcej może się zdarzyć, że nagle zaczynają się psuć miedzy nimi stosunki a Ty zupełnie nie rozumiesz co się mogło zdarzyć – czujesz, że żyjesz w centrum tego konfliktu i jesteś bezradny. Przeczytaj całość »
Czasem bywa tak, że Ty i Twój pies macie problem ze wzajemnym porozumieniem. Może to także dotyczyć nie bezpośrednio Ciebie , ale kogoś z domowników. Problem narasta a wzajemna frustracja powoduje rozdrażnienie i zniechęcenie. Naprawdę nie ma potrzeby, aby ta sytuacja trwała dalej – tu jest potrzebny psi psycholog. Przeczytaj całość »
Wiadomo powszechnie, że zdolność przekazywania złożonych informacji za pomocą słów wyróżnia człowieka wśród innych zwierząt. Jest to jeden z filarów ludzkiej kultury i cywilizacji. Niestety rozwinięcie się tej umiejętności spowodowało, że przestaliśmy rozumieć inny język, którym biegle posługiwali się nasi prehistoryczni przodkowie -mowę ciała.Co prawda nie przestaliśmy nieświadomie ”mówić” w tym języku , ale przestaliśmy go rozumieć. I dlatego trudno nam zrozumieć nasze zwierzęta, z którymi obcujemy na co dzień. Przeczytaj całość »
Na jednej z ostatnich wizyt u jednego z moich zwierzęcych pacjentów wychodziłam z właścicielką i jej psem na spacer (problem do którego zostałam wezwana dotyczył zachowań psa podczas spaceru). Poszłam z psem pierwsza, bo właścicielka zatrzymała się jeszcze chwilę , aby zamknąć mieszkanie i podeszłam do schodów. Wtedy pies rozpłaszczył się i odmówił zrobienia kroku naprzód. Zrozumiałam, że panicznie boi się zejścia po schodach i szybko poszłam do windy. W czasie robienia wywiadu pytałam czy i czego pies się boi i nie usłyszałam nic o lęku przed schodami. Pomyslałam więc, że dla właścicielki zwierzaka ten jego lęk był już tak oczywisty i zaakceptowany, że zapomniała o nim wspomnieć. Przeczytaj całość »
Kiedy za oknem robi się ciepło i wszystko zaczyna kwitnąć i pachnie wiosną znów zaczynam mieć wyrzuty sumienia z powodu losu moich i wielu innnych kotów niewychodzących. Niby wiadomo, że obecnie życie w miastach jest tak zorganizowane, że wiele kotów musi żyć tylko w domach ponieważ próby wychodzenia na ulicę czy podwórko pełne psów, samochodów i nie zawsze życzliwych ludzi skończyłyby się dla nich tragicznie. A może warto żyć krótko , ale ciekawiej ? Przeczytaj całość »