Istotą wysyłanych przez psy sygnałów, zwanych uspokajającymi, które są swoistym psim językiem, jest zmniejszanie strachu, stresu, złości i innych uczuć, które w konsekwencji mogą prowadzić do konfliktu. Ich zadaniem i celem jest uniknięcie przez psa niebezpieczeństw i problemów ,osłabienie stresu i niepokoju, nerwowości , głośnych dźwięków i innych nieprzyjemnych uczuć. Psy najczęściej nie dążą do konfliktu a niektóre nasze zachowania (podniesiony, poirytowany głos, gwałtowne ruchy, pośpiech, niecierpliwość w stosunku do psa, oskarżanie go o nieposłuszeństwo) mogą odbierać jako groźne i chcieć nas uspokoić . Przeczytaj całość »
Kiedy odwiedzam domy, w których żyją psy najczęściej spotykam właścicieli, które bardzo kochają swoich pupili i traktują ich jak członków rodziny. Dbają o dobre jedzenie, opiekę lekarza, kupują zabawki i starają się zapewnić odpowiednie spacery. Rzadziej jednak spotykam takich opiekunów psów, którzy są świadomi , że psa trzeba wychowywać i że to właśnie oni mają to robić. Przeczytaj całość »
Coraz częściej dzielimy nasze domy i mieszkania z czworonożnymi członkami naszej rodziny: psami i kotami. Nie wyobrażamy sobie bez nich życia , a i my często jesteśmy dla nich najważniejszą częścią ich świata.
Czy jednak potrafimy i chcemy zrobić wszystko , aby w warunkach jakie im stworzyliśmy czuły się szczęśliwe a ich naturalne potrzeby właściwe dla gatunku zostały spełnione?
Przeczytaj całość »
Małe dzieci mają instynktowną chęć dotknięcia i pogłaskania psa czy kota.Czasami musimy je przed tym powstrzymać tłumacząc, zresztą bardzo słusznie, że nie można głaskać obcego zwierzęcia, którego reakcji nie znamy.Także naszemu własnemu psu czy kotu nie należy przeszkadzać w drzemce zbyt obcesowym dotykaniem czy braniem na ręce.Warto jednak przyznać rację dziecku , które wie, że dotykanie zwierzątka jest czymś bardzo przyjemnym i pomyśleć, że nasz maluch może jeszcze nie stracił dobrego instynktu , który mówi mu, że taka forma kontaktu sprawia nie tylko radość, ale jest potrzebna dla obu stron – człowieka i zwierzęcia. Przeczytaj całość »
Bardzo się cieszę widząc, że zawód zoopsychologa staje się troche bardziej popularny także w naszym społeczeństwie.Myślę, że mają tu swoją zasługę media, bo zwłaszcza po emisji programu “Psi psycholog” mam wrażenie, że wielu właścicieli zwierząt z problemami zobaczyło, że można znaleźć pomoc. Stąd próby szukania przez właścicieli zwierzaków w swojej okolicy psich i kocich psychologów. Przeczytaj całość »