Psie strachy
Na jednej z ostatnich wizyt u jednego z moich zwierzęcych pacjentów wychodziłam z właścicielką i jej psem na spacer (problem do którego zostałam wezwana dotyczył zachowań psa podczas spaceru). Poszłam z psem pierwsza, bo właścicielka zatrzymała się jeszcze chwilę , aby zamknąć mieszkanie i podeszłam do schodów. Wtedy pies rozpłaszczył się i odmówił zrobienia kroku naprzód. Zrozumiałam, że panicznie boi się zejścia po schodach i szybko poszłam do windy. W czasie robienia wywiadu pytałam czy i czego pies się boi i nie usłyszałam nic o lęku przed schodami. Pomyslałam więc, że dla właścicielki zwierzaka ten jego lęk był już tak oczywisty i zaakceptowany, że zapomniała o nim wspomnieć. Chociaż psy tak jak wszystkie żywe istoty zawsze odczuwały strach , który z punktu widzenia szans na przetrwanie jest zjawiskiem korzystnym, obecne czasy i warunki w jakich przyszło psom żyć coraz częściej powodują, że strach przybiera formę lęku a więc czegoś patologicznego.Lista psich lęków jest długa i stale się powiększa bo przecież pies , który dzieli z nami życie w dużym mieście pełnym rozmaitych “niepsich” bodźców ( hałas, nowe, dziwne zapachy, nowe sytuacje) , często na długie godziny zostawiany sam w mieszkaniu , pozbawiony towarzystwa i psich atrakcji, a także bardzo mocno reagujący na wszechobecny stres i pośpiech swoich opiekunów często traci równowagę psychiczną i zaczyna odczuwać lęk. Z niektórymi lękami jakoś da się żyć poprzez unikanie sytuacji wywołujących taką reakcję. Jeżeli pies boi się schodów wsiadamy do windy lub bierzemy go na ręcę, jeżeli boi się ludzi w mundurach , skręcamy w bok na widok policjanta lub listonosza. Jednak nie zawsze jest to proste i są lęki , które zatruwają na stałe życie psu i opiekunowi a bodźców , które je powodują już nie da się łatwo uniknąć. Często paniczny lęk przed letnimi burzami czy wybuchami fajerwerków na Nowy Rok, lęk przed spotkaniem z innymi psami czy dziećmi lub mężczyznami , samochodami czy nawet w efekcie w ogóle lęk przed wychodzeniem na dwór to już prawdziwe problemy. Powodują one nie tylko znaczne obniżenie jakości życia psa , a w efekcie poważne zaburzenia jego zachowania ( agresja lękowa !) i stanu zdrowia, ale także wielkie zmartwienie dla opiekuna, z którym często nie umie sobie sam poradzić. Przyczyną zachowań lękowych u psa może być brak socjalizacji w wieku szczenięcym , traumatyczne doświadczenia dotychczasowego życia lub także wrodzona,lękowa osobowość.Opiekun często w najlepszej wierze pogłębia problem pocieszając zalęknionego psa co tylko utwierdza go w mniemaniu, że naprawdę jest się czego bać i nagradza jego nieprawidłową reakcję. Nie trzeba chyba dodawać , że karanie psa za zachowania lękowe to juz prawdziwa katastrofa - pies , u którego przerażenie wywoływał dotąd szelast torebki czy perspektywa jazdy metrem skarcony za to zacznie się dodatkowo bać swojego opiekuna.
Terapia psich lęków nie należy do prostych , zwłaszcza , gdy problem zdążył się utrwalić.Wymaga czasu i cierpliwości ALE PRZY POMOCY SPECJALISTY JEST MOŻLIWA.Naprawdę warto ją podjąć by poprawić życie swojemu psu i … sobie.
wrzesień 23rd, 2008 o godzinie 11:15
Witam serdecznie,
wspaniały artykuł! Bardzo mi się spodobał!