Małe dzieci mają instynktowną chęć dotknięcia i pogłaskania psa czy kota.Czasami musimy je przed tym powstrzymać tłumacząc, zresztą bardzo słusznie, że nie można głaskać obcego zwierzęcia, którego reakcji nie znamy.Także naszemu własnemu psu czy kotu nie należy przeszkadzać w drzemce zbyt obcesowym dotykaniem czy braniem na ręce.Warto jednak przyznać rację dziecku , które wie, że dotykanie zwierzątka jest czymś bardzo przyjemnym i pomyśleć, że nasz maluch może jeszcze nie stracił dobrego instynktu , który mówi mu, że taka forma kontaktu sprawia nie tylko radość, ale jest potrzebna dla obu stron – człowieka i zwierzęcia. Przeczytaj całość »
Bardzo się cieszę widząc, że zawód zoopsychologa staje się troche bardziej popularny także w naszym społeczeństwie.Myślę, że mają tu swoją zasługę media, bo zwłaszcza po emisji programu “Psi psycholog” mam wrażenie, że wielu właścicieli zwierząt z problemami zobaczyło, że można znaleźć pomoc. Stąd próby szukania przez właścicieli zwierzaków w swojej okolicy psich i kocich psychologów. Przeczytaj całość »
Pies i kot, dwa gatunki zwierząt najbliżej związane z człowiekiem jednocześnie potocznie uważane są za nieprzyjaciół, a przynajmniej za stworzenia, które się specjalnie nie kochają, “żyją jak pies z kotem…”. Bez względu na to, że przecież opiekunowie psów i kotów wiedzą dobrze, że nie jest to do końca prawda i można podać wiele przykładów psio-kociej komitywy, a nawet przyjaźni to prawdą jest, że psu trudno porozumieć się z kotem. Dlaczego tak się dzieje ? Przeczytaj całość »
Czasem bywa tak, że Ty i Twój pies macie problem ze wzajemnym porozumieniem. Może to także dotyczyć nie bezpośrednio Ciebie , ale kogoś z domowników. Problem narasta a wzajemna frustracja powoduje rozdrażnienie i zniechęcenie. Naprawdę nie ma potrzeby, aby ta sytuacja trwała dalej – tu jest potrzebny psi psycholog. Przeczytaj całość »
Wiadomo powszechnie, że zdolność przekazywania złożonych informacji za pomocą słów wyróżnia człowieka wśród innych zwierząt. Jest to jeden z filarów ludzkiej kultury i cywilizacji. Niestety rozwinięcie się tej umiejętności spowodowało, że przestaliśmy rozumieć inny język, którym biegle posługiwali się nasi prehistoryczni przodkowie -mowę ciała.Co prawda nie przestaliśmy nieświadomie ”mówić” w tym języku , ale przestaliśmy go rozumieć. I dlatego trudno nam zrozumieć nasze zwierzęta, z którymi obcujemy na co dzień. Przeczytaj całość »